ELOWEN
Kopnięcie trafia mnie w klatkę piersiową. Siła uderzenia odrzuca mnie do tyłu i upadam. Ramię szoruje po żwirze, a skóra zdziera się do żywego. Piecze i krwawi, gdy moje ciało zostaje na ziemi zamiast na mnie.
O mało nie wyję, ale gryzę się w język. Nie wydaję z siebie ani dźwięku, leżąc poturbowana na ziemi.
Astra kręci się w geście zwycięstwa, wymachując rękami w powietrzu. „Znowu wygrała
















