ELOWEN
Książę Vokar w mgnieniu oka pokonuje kolejne stopnie schodów. Przechodzimy przez liczne drzwi, aż docieramy do mrocznej sypialni. Kładzie mnie na miękkim łożu, wystarczająco dużym, by pomieścić dziesięć osób. W pokoju nie ma zbyt wielu mebli poza brązowym łóżkiem, zieloną aksamitną sofą i trzema sięgającymi od podłogi do sufitu oknami o łukowatym zwieńczeniu. Przez szyby widać piękny spekta
















