VOKAR
Dźwięk trzaskających drzwi odrywa moją uwagę od dokumentów, które trzymam w rękach. „Głupi banan” – mruczy Elowen w naszej sypialni, a ja słyszę, jak krąży w kółko. Czasami nie zdaje sobie sprawy, jak głośna potrafi być dla wilkołaka. Ale lubię, gdy jest głośna. Lubię każdy dźwięk, który wydaje.
Siedzę w gabinecie za nowym biurkiem, przedzierając się przez niekończący się stos akt i próbując
















