ELOWEN
– Jesteś pewna, że chcesz to zrobić? – pyta Vokar. W jego głosie słychać troskę, gdy nade mną przystaje.
Poruszam się w górę i w dół, po czym jęczę. – Tak, chcę.
Vokar mruży oczy. – Nie mów tego w ten sposób, to poważna sprawa.
Prycham i spoglądam na niego. – Po prostu nie mogę go wcisnąć.
– Bogini, dopomóż mi – stęka.
Vokar schodzi na podłogę, żeby mi pomóc. Moja stopa zwisa do połowy z no
















