ELOWEN
Książę chwyta mnie za podbródek, by mnie uciszyć. Zaciskam dłonie na jego grubym, muskularnym przedramieniu i próbuję go od siebie odepchnąć, ale on pozostaje niewzruszony. Patrzę na niego błagalnym wzrokiem. Przesuwa kciukiem po mojej dolnej wardze, odwzajemniając spojrzenie.
W jego oczach kryje się żar, który wciąga mnie na zakazane terytorium. Jego spojrzenie mętnieje, zmieniając się z g
















