ELOWEN
Szoruję skórę, by zmyć wszystkie ślady brudu, i rozczesuję kołtuny na głowie. Moje włosy są splątane i poskręcane. Nazwanie ich ptasim gniazdem byłoby niedopowiedzeniem. Brudne tunele, las i czas, jaki upłynął od mojej ostatniej kąpieli, to gotowy przepis na katastrofę. Woda pod moimi stopami przybiera mętny, brązowy kolor.
Moje ubrania leżą w stercie na podłodze; podróż tutaj również nie o
















