ELOWEN
Materiał mojego kaszmirowego swetra wydaje głośny dźwięk rozdarcia, gdy Vokar przedziera go swoimi wielkimi palcami. Kaszmir nie ma żadnych szans. Szarpie za ubranie na moim ciele, dopóki nie zostaje z niego tylko mała sterta na podłodze.
Chwyta mnie za włosy i odchyla moją głowę do tyłu. Przełykam ślinę, a Vokar pochyla się z twardym spojrzeniem. "Uważaj, czego sobie życzysz, mała przezna
















