– Wendy Marshall, jesteś zbyt bezczelna. Ignorujesz dobro Nestorki tylko po to, by utrzymać swojego syna-warzywo na stanowisku Prezesa i zmuszasz ją, by tu została. Próbujesz pozbawić Nestorkę życia? – krzyknęła Jenny do Wendy Marshall, wytykając ją palcem.
Sarah pomasowała się po czole; pomyślała, że robi się za głośno. Bez wahania ruszyła w stronę Nestorki.
Klęknęła obok starszej pani i chwyciła
