– Jak mogę się nie martwić? Gdyby nie Sarah, byłbyś już gnijącym trupem – powiedziała bez namysłu Wendy, która zjechała windą na dół.
Gdy James usłyszał to zdanie, podniósł małą łyżeczkę, którą przed chwilą odłożył, nabrał porcję kleiku i włożył do ust. Skoro Sarah powiedziała, że może jeść tylko kleik, będzie jadł tylko kleik.
– James, szybko, daj mamie zobaczyć. Czy w pełni wyzdrowiałeś? – Wendy
