Zanim Sarah zdążyła odstawić miskę, Javie i Jamie podbiegły do niej.
„Sarah, babcia wciąż wygląda tak samo. Bij mi pokłony”.
„Nie, najpierw mnie. Ja to pierwsza zaproponowałam”. Jamie stanęła przed Javie.
„Co za męka... Co za męka...” wymamrotała Stara Pani, marszcząc brwi. Wydawało się, że po wypiciu gorącej zupy poczuła się lepiej.
Jamie usłyszała słowa Starej Pani i odpowiedziała: „Babciu, to S
