Mężczyzna właśnie miał zadzwonić na policję.
Monique, która stała prosto, znowu się zgięła w pół. Jej twarz, która wyglądała już nieco lepiej, ponownie zbladła. – Ah, ała... znowu boli. Boli tak bardzo, jak przy porodzie.
Jacob był przez sekundę zaskoczony, zanim spojrzał na Sarah. – Mówiłaś, że to nie potrwa dłużej niż dwie minuty… – mruknął do siebie. Spojrzał na zegarek i przeżył szok. – Rzeczy
