Starsza Pani była wiekowa i czasem jej się myliło. Nie potrafiła już nawet rozpoznać, kto jest z nią spokrewniony.
Ziewnęła i powiedziała:
– Skoro tak mówisz, to naprawdę jestem śpiąca. Dobranoc, mała Sarah.
– Dobranoc, Starsza Pani. – Sarah przekazała staruszkę służącemu i osobiście odprowadziła ją wzrokiem do drzwi. Następnie odwróciła się i rzekła: – James, dziękuję ci za dzisiejszy wieczór.
Ki
