– Tak, dzwońcie na policję. Nie ma sensu dzwonić na 120, ona ewidentnie udaje, że zna się na medycynie i blokuje drogę. Nawet jeśli karetka przyjedzie, nie będą mogli się tu dostać.
W miarę jak rozmowy trwały, mężczyzna stawał się coraz bardziej niespokojny. – Kochanie, jak się czujesz? Może wysiądziesz z samochodu, poniosę cię. Złapiemy taksówkę.
Słysząc te czułe słowa, Sarah dowiedziała się niec
