Brew Sary drgnęła, gdy spojrzała na czworo zdruzgotanych ludzi.
– Nie lubię takich scen.
James zmarszczył brwi.
– To nie z tego powodu.
Sarah nie zrozumiała, więc zapytała:
– Więc jaki jest powód?
Była zdezorientowana i nie potrafiła nadążyć za tokiem myślenia tego mężczyzny.
James nieznacznie pochylił swoją przystojną twarz, zbliżył wąskie usta do ucha Sary i powiedział:
– Albo willa w połowie wz
