Sarah zaśmiała się, słysząc te słowa. „Drodzy wujkowie, ciocie, bracia i siostry, wszyscy słyszeliście, co powiedziała ta siostra. Kiedy pani Zoe wyjdzie za chwilę z zupą, jeśli babcia nie poczuje się lepiej po jej wypiciu, ja, Sarah York, już nigdy więcej nie przestąpię progu domu Marshallów. Jednakże, jeśli babcia wyzdrowieje, ta siostra będzie musiała bić mi pokłony”.
Julia słyszała każde słowo
