Jednakże, gdy na korytarzu ucichło, James odezwał się swoim magnetycznym głosem:
– Dlaczego mnie nie szczypiesz?
Sarah w tej chwili pragnęła zapaść się pod ziemię.
Była zbyt przyzwyczajona do szczypania go, stało się to jej nawykiem.
Niemniej jednak zazwyczaj robiła to, gdy byli tylko we dwoje. Nigdy nie szczypała go przy innych ludziach.
– Jestem głodna – powiedziała cichym głosem. Nie pragnęła n
