Mężczyzna, który rozpieszczał swoją żonę do szpiku kości

Mężczyzna, który rozpieszczał swoją żonę do szpiku kości

Autor: Aeliana Thorne

Rozdział 6
Autor: Aeliana Thorne
25 lut 2026
Sarah oderwała wzrok od drzwi i kontynuowała rozmowę telefoniczną z Ann. – Mogą mnie znaleźć, jeśli nie mają nic lepszego do roboty. Nie obchodzi mnie to. – Sarah, słyszałam, że twój tata pomógł ci wypisać się ze szkoły. Tak świetnie ci idzie w nauce, a Gaokao [1] już wkrótce. Czy naprawdę zamierzasz rzucić szkołę? Słysząc słowa „wypisać się ze szkoły”, serce Sary zadrżało. Jimmy bez wątpienia spodziewał się, że będzie martwa, więc postanowił zawiesić ją w prawach ucznia, a po kilku dniach skreślić z listy. – Będę kontynuować naukę. Jutro idę do szkoły. – To wspaniale. Nie masz pojęcia... Tak bardzo się nudziłam, jedząc samotnie lunch i kolację, skoro nie przyszłaś dziś do szkoły. Bach! Bach! Pukanie do drzwi w wykonaniu Mandy York zmieniło się w walenie. Z powodu hałasu Sarah zakończyła rozmowę z Ann. Wstała, podeszła do drzwi i odkluczyła je lekkim przekręceniem zamka, podczas gdy Mandy wciąż w nie uderzała. Za plecami Mandy stały Molly i Yam. – Stało się coś? – zapytała nonszalancko. Nie otworzyłaby drzwi, gdyby nie były tak głośno. Po doświadczeniu granicy życia i śmierci niektórzy mogliby pomyśleć, że rodzina stała się mniej cenną wartością. Spojrzała na tę trójkę i w niewytłumaczalny sposób zaczęła wątpić, czy jest biologiczną córką Mandy. – Sarah, dlaczego nie przywitałaś się z nami po powrocie? Twój tata, siostry, brat i ja szukaliśmy cię wszędzie. – Nigdy wcześniej nie witałam się z wami po powrocie do domu i nie widziałam, żebyście mnie szukali. Sarah mówiła spokojnym tonem, jakby tego dnia nic się nie wydarzyło. – Ty... – Mandy zakrztusiła się, ale zaniemówiła. Molly odciągnęła Mandy i uśmiechnęła się. – Sarah, jest pora kolacji. Tata prosił, żebyśmy zawołały cię na dół do jedzenia. Sarah kiwnęła głową i ruszyła w stronę schodów, mijając Mandy. Minęło dziesięć godzin od rana, a ona umierała z głodu. Mandy, Molly i Yam podążyły tuż za nią. Wtedy usłyszała głos Mandy: – Sarah, rodzina Marshallów przyszła prosić o rękę. Wiemy, że nie lubisz Jamesa, a skoro on ci się nie podoba i jesteś jeszcze młoda, twój tata i ja przedyskutowaliśmy to i pomyśleliśmy o wysłaniu twojej siostry, Molly, by za niego wyszła. Poza tym, małżeństwa powinny odbywać się w kolejności od najstarszego dziecka do najmłodszego. Co o tym sądzisz? Sarah schodziła po schodach, nie odwracając głowy. – W porządku. – Odpowiedziała dwoma prostymi słowami i przestała mówić. Ona i James zostali połączeni jedynie w „małżeństwie z duchem”. Ponieważ się spieszyli, wiedziała, że nie złożyli wniosku o akt małżeństwa dla żywych. Mistrz feng shui powiedział, że pech Jamesa wynikający z wypadku może zostać usunięty tylko wtedy, gdy zostanie pochowany między godziną 9:00 a 11:00 rano. Wtedy będzie mógł cieszyć się szczęściem i wielką fortuną na tamtym świecie. Molly i Yam odmówiły poślubienia Jamesa, gdy usłyszały, że nie żyje, ale Mandy nalegała, by to Sarah za niego wyszła. Jednak gdy Mandy dowiedziała się, że James wciąż żyje, zaczęła prawić kazania o zasadzie starszeństwa. Jakież to ironiczne. – Sarah, czy to oznacza, że się na to zgadzasz? – Molly nie spodziewała się, że Sarah zgodzi się bez żadnego wahania. W końcu wszyscy w rodzinie Yorków doskonale wiedzieli, że Marshallowie przyszli z oświadczynami, ponieważ Sarah uratowała życie Jamesa. Wszystko to z szacunku dla Sary. Przed wypadkiem samochodowym James był dyrektorem generalnym Marshall Group. Można powiedzieć, że w Mieście T nie było ani jednej dziewczyny, która nie marzyłaby o poślubieniu go. Molly i Yam nie chciały wyjść za martwego Jamesa, ale głupotą byłoby nie wyjść za Jamesa, który wciąż żył. Ktokolwiek przegapiłby taką okazję, musiałby być niespełna rozumu. Ślub z Jamesem oznaczał nie tylko brak zmartwień do końca życia, ale także możliwość cieszenia się nieskończonym dobrobytem i bogactwem. Oznaczał również szacunek otoczenia podczas spacerów z przystojnym mężem. Sarah nic nie powiedziała. Podeszła do stołu i usiadła. Podniosła głowę i spojrzała na Jimmy'ego, który siedział naprzeciwko niej. – Panie York, nie mam nic przeciwko temu, by Molly wyszła za Jamesa, ale chcę 10 milionów z tych 100 milionów, które odebrał pan dziś rano. Pozostałe 90 milionów byłoby spłatą za moje wychowanie i opiekę przez te wszystkie lata. Wyjdę stąd po zjedzeniu tego posiłku. PRZYPISY [1] Gaokao to Narodowy Egzamin Wstępny do Szkół Wyższych w Chinach. Jest to egzamin akademicki odbywający się corocznie. Ten standaryzowany test jest warunkiem wstępnym przyjęcia do prawie wszystkich instytucji szkolnictwa wyższego na poziomie licencjackim w Chinach. Zazwyczaj przystępują do niego uczniowie ostatniej klasy szkoły średniej.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Powiązane Powieści

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Rozdział 6 – Mężczyzna, który rozpieszczał swoją żonę do szpiku kości | Czytaj powieści online na beletrystyka