Sztućce też były nowiutkie.
Stołówka wyglądała bardzo czysto i apetycznie.
Po zamówieniu miski ostrej zupy, Sarah zamówiła jeszcze miskę makaronu z wołowiną.
Zrobiła to, używając swojej legitymacji szkolnej.
Niemożliwe było, aby ludzie spoza kampusu wkradli się i wyłudzali jedzenie.
Przy każdym okienku widniały tabliczki z napisem: „Oszczędzanie jest zaszczytne, marnotrawstwo to wstyd”.
Patrząc na
