– Wsiadaj do samochodu! – Mandy szarpała Sarah z taką siłą, jakby dziewczyna za wszelką cenę musiała znaleźć się w pojeździe.
Za plecami Sarah, Yam również pomagała Mandy wpychać ją do środka. Jimmy wsiadł już na miejsce kierowcy i czekał, gotów do odjazdu. Każda z tych trzech osób miała swoje zadanie i z determinacją dążyła do tego, by zabrać Sarah do domu.
Coraz więcej gapiów obserwowało ten dra
