Sarah rozejrzała się i zauważyła, że wszyscy się w nią wpatrują. Nawet Mandy i Yam patrzyły na nią. Wzięła głęboki oddech i powiedziała niskim głosem:
– Ann, jestem głodna. Poprosisz mamę, żeby ugotowała trochę zupy z zielonej fasoli i karmelizowanych batatów, i przyniosła mi je?
Jej głos był łagodny i cichy. W jej wypowiedzi nie było ani jednego kłamliwego słowa. Brzmiało to bardzo naturalnie.
Be
