Wendy była od pewnego czasu atakowana przez tłum, a Roxane również nie była dla nich równorzędnym przeciwnikiem. Skoro Sarah zyskiwała przewagę dla rodziny trzeciego syna Marshalla, Wendy podchwyciła to i zażądała, by Javie biła pokłony.
„Ja… Ja nie powiedziałam…” Javie cofnęła się o krok z bladą twarzą.
Sarah zignorowała tłum. Pomogła Starej Pani wstać z uśmiechem i powiedziała łagodnie: „Babciu,
