Było już nieco późno, więc Sarah wzięła taksówkę prosto do Szkoły Średniej Enlightening.
Nadeszła pora wieczornej nauki, więc kampus był cichy. Sarah wzięła wszystkie swoje rzeczy, otworzyła drzwi do swojego pokoju w akademiku i weszła do środka.
Po uporządkowaniu rzeczy przejrzała telefon i zorientowała się, że całe Miasto T huczy od wieści, że James wciąż żyje.
Jedyny problem polegał na tym, że jeszcze się nie obudził.
Nie wpłynęło to jednak na zauroczone serca tysięcy dziewcząt w Mieście T.
Forum było pełne tej wiadomości, której towarzyszyło zdjęcie przystojnej twarzy Jamesa. Liczba osób obserwujących ten temat rosła z każdą sekundą.
Sarah wyłączyła to po przeczytaniu zaledwie kilku postów.
Nie była fanką Jamesa.
Była jednak doskonale świadoma, że jej umiejętności w zakresie akupunktury były wciąż na poziomie początkującym. Choć James żył, długa droga dzieliła go od przebudzenia.
Byłoby to możliwe tylko wtedy, gdyby opanowała metodę Dziewięciu Meridianów i Ośmiu Kanałów lub spotkała eksperta potężniejszego od niej.
Podczas wieczornej nauki do pokoju wpadły trzy współlokatorki. Ann przytuliła Sarę i powiedziała: – Śmiertelnie mnie wystraszyłaś. Twój tata powiedział, że cię zawiesza. Myślałam, że jesteś chora. Pozwól, że sprawdzę, czy coś ci dolega.
Sarah posłusznie zeszła z łóżka i pozwoliła Ann okrążyć się trzy razy. Następnie przytuliła Ann, popchnęła ją na łóżko i mocno połaskotała.
W tym momencie wreszcie poczuła, że żyje. To było tak miłe uczucie, gdy ktoś się o nią troszczył.
Wychowawca klasy Sary, pan Zack, zawołał ją, gdy tylko ją zobaczył.
– Co się stało z tym wczorajszym zawieszeniem w szkole?
Słuchając poważnego pytania pana Zacka, Sarah zrozumiała, że nie chciał, aby przestała się uczyć. W końcu jej oceny zawsze plasowały się w pierwszej dziesiątce. Poza tym, za dwa miesiące miało odbyć się Gaokao – zawieszenie zrujnowałoby jej życie.
Sarah przypomniała sobie, jak Jimmy kazał jej wziąć dzień wolnego, by świętować urodziny. Uwierzyła ojcu i złożyła wniosek o urlop.
W każdym razie czuła, że wyniki jej egzaminu wstępnego nie zależą od jednego dnia wysiłku.
W rezultacie została przez ojca umówiona na „małżeństwo z duchem”.
– To nic takiego. Mój tata myślał, że jestem chora, ale okazało się, że to nieporozumienie ze szpitala – Sarah rzuciła niedbały powód. Nie czuła wstydu z powodu zaaranżowanego małżeństwa pośmiertnego, ale była przerażona.
Pan Zack odetchnął z ulgą, po czym powiedział: – Dyrektor Marshall z Marshall Group również dzwoniła wczoraj, szukając ciebie. Powiedziałem jej, że nie ma cię w szkole. Skontaktowała się z tobą?
– Szukała mojego taty i już go znalazła.
– Och, to dziwne. Dlaczego dzwoniła do ciebie, skoro szukała twojego taty? – wymamrotał pan Zack. Puścił Sarę wolno, nie zadając więcej pytań.
Sarah cieszyła się powrotem do szkoły.
Wczoraj myślała, że już nigdy nie będzie mogła tu wrócić. Jednak po powrocie czuła się tak, jakby była odcięta od świata zewnętrznego przez całe wieki.
Po szkole Ann zaciągnęła Sarę do restauracji z kociołkami tuż za bramą szkoły. – Pospiesz się, bo moje ulubione kulki rybne zostaną wyprzedane, jeśli dotrzemy tam za późno.
Obie usiadły zdyszane. Dziewczyna z sąsiedniej klasy usiadła naprzeciwko Sary i zapytała: – Sarah, czy Molly to twoja siostra?
– Nie.
– Pfft, oczywiście, że jest. To szkolna piękność, która reprezentuje Szkołę Średnią Enlightening. Nie chcesz się przyznać, bo nie chcesz być porównywana do swojej siostry.
– Jeśli chcesz coś powiedzieć, to po prostu dokończ. Nie przerywaj mi, kiedy jem moją zapiekankę. – Sarah nie chciała słyszeć imienia Molly nie dlatego, że bała się porównań, ale z powodu obojętności Molly wobec jej traumy związanej z aranżowanym małżeństwem z duchem. Nie była w stanie otrząsnąć się z tego w jeden czy dwa dni. Zajmie to bardzo, bardzo dużo czasu.
Nie lubiła tego uczucia, gdy miała na sobie ubranie pogrzebowe.
Dziewczyna nie przejęła się jej chłodem i kontynuowała plotkowanie o nowinach: – Nie czytałaś wiadomości? James Marshall ma teraz narzeczoną. To twoja siostra, Molly York.
