~HUNTER~
– Podać coś jeszcze do picia? – zapytała kelnerka z kokieteryjnym uśmiechem.
Kiwnąłem głową, masując skronie i nie zwracając na nią najmniejszej uwagi.
Słowa Isabelli wciąż burzyły mój spokój ducha. Nie potrafiłem wyrzucić z pamięci obrazu jej łez. Ten fakt sprawiał, że czułem się nieswojo.
Ostatnim razem, gdy czułem się tak z powodu kobiety...
Potrząsnąłem głową. Nie chciałem o niej myśl
















