PUNKT WIDZENIA ERICA:
Gdy wchodziłem do recepcji, zauważyłem, jak pacjenci i pielęgniarki pochylali głowy ze strachu. Jeden ze szpiegów, których wynająłem do śledzenia każdego ruchu Lucy, doniósł, że ostatnio odwiedziła tego lekarza, i byłem bardziej niż ciekawy, dlaczego.
Całkowicie zignorowałem głównego recepcjonistę i wparowałem do gabinetu lekarza; dostrzegłem go przeglądającego jakieś dokumen
















