~JAMES~
Z ciężkim sercem patrzyłem, jak Eden odchodzi. Brałem głębokie oddechy i uderzyłem stopą o podłogę, by powstrzymać się przed pobiegnięciem za nią. Musiałem zamknąć oczy i przypomnieć sobie, po co w ogóle odstawiam to gówno. Wystarczająco ciężko było widzieć ból na jej twarzy za każdym razem, gdy widziała mnie z Clarą. Ale to... to już było przekroczenie granicy. Nie było, kurwa, mowy, żeby
















