~EDEN~
Archer spojrzał na Jamesa znudzonym wzrokiem. Byłam zaskoczona, że James w ogóle go nie onieśmielił, podczas gdy nikt inny w pobliżu nawet nie ważył się do niego zbliżyć. – A dlaczego muszę to zrobić? – zapytał Archer.
Czułam gniew promieniujący od ciała Jamesa wielkimi falami i bałam się, że dzisiejszy wieczór może zakończyć się niebezpieczną walką między nimi.
– Bo jeśli tego nie zrobisz,
















