~JAMES~
Na zewnątrz stała armia. Cała Rada wraz z Hunterem i jego ludźmi stała tuż za drzwiami. Nie było gdzie uciekać, nie żebym tego chciał. Teraz, gdy Eden była bezpieczna, mogłem się odprężyć pomimo wrogów przede mną. Ona była wszystkim, o co się martwiłem. Teraz, gdy byliśmy połączeni, moje uczucia do niej były jeszcze bardziej intensywne niż wcześniej. Tak intensywne, że zabiłbym dla niej be
















