PUNKT WIDZENIA AUSTINA:
Piekło.
Idealne słowo, by opisać wnętrze mrocznego pałacu Rady. Było tu tak zimno, że nawet moja nieludzko wysoka temperatura ciała nie wystarczała, by mnie ogrzać. Cuchnęło złem i czarną magią z każdej strony; w rzeczywistości, za każdym pieprzonym rogiem, za którym skręcałeś, było coś, co przypominało ci, jak okrutna jest Rada. Od przerażających, zamrożonych posągów, któr
















