Zasłoniłam usta dłonią, by stłumić krzyk agonii.
CO JA ZROBIŁAM?
James.
O Boże, James.
James... Mój towarzysz.
Teraz rozumiałam, dlaczego zrobił to, co zrobił. Próbował mnie tylko chronić i chociaż nie był to najlepszy sposób, w jaki mógł to zrobić, rozumiałam, że nie próbował celowo mnie skrzywdzić. Udawał, że jest z Clarą tylko po to, bym nie sprawiała nam więcej kłopotów po utracie pamięci.
Nie
















