~EDEN~
Wciągnęłam gwałtownie powietrze, drżąc w jego silnym uścisku. Zamknęłam oczy i próbowałam zapamiętać, jak to jest mieć go tak blisko siebie.
W jakiś sposób wiedziałam, że James miał na myśli każde słowo, które właśnie wypowiedział. Mój piękny partner nie siedziałby z założonymi rękami, pozwalając innemu mężczyźnie mnie dotykać; ta myśl rozgrzewała moje serce równie mocno, co mnie przeraża
















