~EDEN~
– Eden!
Szłam dalej w stronę jeepa, ignorując jego wołania. Całkowicie zapomniałam o tamtej kobiecie.
Czy byli razem? Skąd w ogóle wiedziała, że tu jesteśmy? Nie mogłam wyrzucić jej słów z głowy i bez względu na to, jak bardzo chciałam się odwrócić i zażądać odpowiedzi od Jamesa, wciąż szłam przed siebie.
Zawiódł moje zaufanie i teraz nie wiedziałam, komu lub w co wierzyć. Nigdy nie powinna
















