~EDEN~
– Co ty tu robisz, Hunter? – warknął James. Jego dłonie zacisnęły się w pięści, a oczy płonęły, gdy stawił czoła obcemu mężczyźnie.
Widziałam już Jamesa złego i niespokojnego, ale musiałam przyznać, że tym razem sytuacja wydawała się o wiele poważniejsza niż jakiekolwiek z moich przeszłych doświadczeń.
Nie wiedziałam, co się dzieje. Nasz nowy gość miał w sobie coś przerażającego. Był zdecyd
















