~EDEN~
Nie mogłam oderwać wzroku od Jamesa. Jak ktoś tak wspaniały mógł być moim przeznaczonym? Nigdy nie spodziewałam się mieć towarzysza, który emanowałby taką mocą i męskością, będąc jednocześnie tak cholernie, zapierająco dech w piersiach przystojnym.
Sposób, w jaki się poruszał, sposób, w jaki jego oczy trzymały moje, wszystko w nim po prostu wywoływało żar głęboko we mnie, który wędrował prz
















