PUNKT WIDZENIA LUCY:
Eric wpatrywał się w moich braci i we mnie z szoku, prawdopodobnie zdumiony, że wciąż żyję i oddycham po tym, jak zostawił Arianę, by mnie wykończyła, a pewnie jeszcze bardziej zszokowany faktem, że zdążyłam sprowadzić braci, by pomogli go zniszczyć i dopilnować, by jego plan okazał się całkowitą klęską. Jego oczy zwęziły się, gdy spiorunował nas wzrokiem; nienawiść wylewała s
















