PUNKT WIDZENIA LUCY:
Obudziłam się następnego dnia z bólem; całe moje ciało było obolałe i czułam się zupełnie nie jak ja. Leżałam w łóżku, gapiąc się w sufit. Pulsujący ból głowy utrudniał jasne myślenie, nie żebym w ogóle chciała myśleć jasno, bo mój umysł zawsze wędrował prosto z powrotem do Austina. Właściwie nie miało znaczenia, gdzie byłam ani co robiłam – z jakiegoś powodu zawsze był w moic
















