Zastygłam w bezruchu, gdy zbliżył się do mnie. Im był bliżej, tym bardziej jego zapach pochłaniał moje myśli i ciało. Próbowałam skupić się na czymkolwiek innym niż łomotanie w mojej piersi. Było tak głośne, że byłam pewna, iż Hunter mógł je usłyszeć, nawet się nie starając.
Oddech uwiązł mi w gardle, gdy pochylił się nade mną, a jego szare oczy płonęły niczym burza. Nie chciałam się w nich zatrac
















