Odwróciłem się do wszystkich wokół, nie widząc ich jednak naprawdę.
– D-dlaczego? – zapytałem, a mój głos brzmiał w moich uszach obco. – Dlaczego ona się nie budzi? – zapytałem ich łamiącym się głosem.
Nikt mi nie odpowiedział; w rzeczywistości cały las wypełniała martwa cisza, żaden dźwięk… nawet od otaczających nas drzew.
Zwróciłem się z powrotem do nieprzytomnej towarzyszki w moich ramionach.
–
















