– Nigdy więcej tego nie mów, Lucy… Następnym razem nie zdołam nad sobą zapanować – ostrzegł, a ból w jego głosie szarpnął moim sercem. – Chcę go, kurwa, rozerwać na strzępy… Mógłbym zejść na dół i go wykończyć, Lucy… Zabiję go, kurwa, za to, że cię dotknął.
Austin zamknął oczy i wziął głęboki oddech. Kiedy otworzył je ponownie, ból został głęboko pogrzebany, ustępując miejsca mieszance wściekłości
















