PUNKT WIDZENIA LUCY:
Czarne filary stały po obu stronach długiego mostu, który w tej chwili wydawał się nie mieć końca. Wyjrzałam przez okno pojazdu, by lepiej przyjrzeć się oceanowi pod nami.
Świeża morska bryza targała moimi włosami, a ja przez chwilę uniosłam twarz i wzięłam głęboki oddech, pozwalając sobie zatracić się w tej chwili, choćby na kilka sekund, zamykając oczy i wyobrażając sobie, ż
















