Stoję obok łóżeczka Freyi, trzymając notatkę w dłoni. "Obserwuję cię" – mamroczę te słowa. "Od kogo to może być" – myślę sobie. Gdy moje oczy przeszukują ciemność, odnajduję tylko ciszę i pustkę. W tym momencie strach nie przychodzi mi na myśl. Nic mnie już nie zaskakuje. Wędruję w stronę łóżka z pluszowym kocykiem Freyi przyciśniętym bezpiecznie do piersi i z notatką wciąż w dłoni. Moja energia j
















