Budzę się w ramionach Rykera. Trzymał mnie przez całą noc i nawet nie próbował niczego z powodu tego, co stało się z Nolanem. Odwracam się i widzę, że Ryker nadal smacznie śpi. „Jest taki uroczy”, myślę, podziwiając jego rysy. Nie chcę go budzić, więc wstaję powoli. Mam na sobie część ubrań, które dał mi wczorajszego wieczoru do spania, ale nie przebieram się. Wychodzę przez drzwi, by pójść do kuc
















