Stoję na korytarzu, wpatrując się w Vivienne, nie wiedząc, co mam myśleć. „Sienna, Maeve nie pozwoli ci żyć spokojnie bez zapłaty” – wykrzykuje, krążąc po korytarzu. Łapię ją za ramię, by ją zatrzymać. „Vivienne, wszystko będzie dobrze. Ryker i ja to rozwiążemy. Żyję i to jest teraz najważniejsze” – mówię, przytulając ją do siebie. „Z całą pewnością jesteś córką Delphine. Masz ten sam ognisty temp
















