Stoję twarzą w twarz z osobą, którą opłakiwałam noc w noc. „To niemożliwe” – myślę i wymierzam sobie siarczysty policzek. – AŁA! – krzyczę, pocierając policzek. Ryker patrzy na mnie z niedowierzaniem. – Dlaczego, u licha, to zrobiłaś? – pyta, unosząc brew ze zdziwieniem. – No... myślałam, że to kolejny sen i chciałam się tylko upewnić, że tym razem jesteś prawdziwy – wyjaśniam, wciąż skołowana. Je
















