Skręcam za róg i widzę Freyę śpiącą w huśtawce. Podnoszę ją, tuląc do piersi, i siadam przy stole. Rozchylam gorset sukienki, by odsłonić pierś i nakarmić Freyę, gdy do kuchni wchodzi Ryker, rozglądając się, dopóki mnie nie dostrzega. Spoglądam na niego, wyraźnie niezadowolona z jego obecności w tej chwili. „Luno, przepraszam. To nie było śmieszne, nie wiem, dlaczego tak powiedziałem”, jąka się Ry
















