Siedzę na podłodze, pogrążona w myślach. „Czy Ryker wyczuwa zapach dziecka? Czy jego zmysły są aż tak silne? To jego dziecko; może u wilkołaków istnieje jakaś więź, o której nie wiem?”. Miotam się tak w myślach, zanim w końcu wracam do rzeczywistości. Patrzę Rykerowi w oczy, gdy stoi na czterech łapach, po czym zmienia się z powrotem w ludzką postać, stając przede mną zupełnie nago.
Podchodzi do m
















