Obudziłam się bardzo wcześnie przez krzątaninę personelu cateringowego i członków watahy organizujących salę jadalną. Weszłam do środka i zobaczyłam Brody'ego i Dane'a wnoszących krzesła. Dane odwrócił się do mnie. "Dzień dobry, Freyo" – powiedział, posyłając mi podekscytowany uśmiech, na który odpowiedziałam tylko nieznacznie.
"Cześć chłopaki, widzieliście mojego tatę?" – zapytałam, a oni obaj ws
















