Wydaje się, że leżeliśmy tak godzinami, zanim w końcu zdecydowaliśmy się wstać. Ryker ubiera się na spotkanie, i mimo że dopiero co odbyliśmy niesamowity seks, widok jego w tym garniturze sprawia, że mam ochotę na drugą rundę. „Jak ty sobie wyobrażasz, że wypuszczę cię z domu w takim stanie?” – marudzę, posyłając mu spojrzenie pełne pożądania. Ryker uśmiecha się półgębkiem. Wie, że jest seksowny.
















