– Czuję się trochę osaczona – mówi Andrea z naciskiem, odsuwając krzesło od Lance'a.
Wie, że Lance dotyka ją tylko po to, by wzbudzić zazdrość w Charlesie, a jego zachowanie uważa za niedojrzałe i okrutne. Charles bierze kęs spaghetti i natychmiast się krztusi.
– Wszystko w porządku? – pyta z troską Andrea.
– W porządku – odpowiada Charles, machając lekceważąco ręką.
Ktoś dodał dużo chili do sosu
















