Wchodząc do błyszczącej, bogatej głównej sali klubu Eclipse, Vera ze złością uderzyła markową kopertówką o udo. Frustracja, która od niej biła, była wręcz namacalna. „Po prostu tego nie rozumiem! Ta kobieta jest oszałamiająco piękna, a jednak na tyle ślepa, by polecieć na takiego niekompetentnego głupca jak Kaelen”.
Dexter poprawił swoją uszytą na miarę marynarkę, a jego twarz wykrzywił gorzki gry
















