W południe Kaelen podjechał pod dom Caldwellów. Willa znajdowała się w ustronnej dzielnicy, a jej frontowy dziedziniec zdobiły żywopłoty i wspaniałe kwiaty.
Sienna była na zewnątrz. Kaelen próbował jej uniknąć, ale i tak został zauważony.
– Stój! Muszę z tobą porozmawiać!
– O co chodzi? – zapytał Kaelen. Kiedy rozmawiali, stali do siebie plecami.
– Nie powiedziałam dziadkowi o naszym rozwodzie ze
















